„Nie ma książek moralnych lub niemoralnych . Są książki napisane dobrze lub źle. Nic więcej.”
Oscar Wilde
Biorąc się za tą książkę wiedziałam tylko tyle, że Dorian Gray był wiecznie młody, a zamiast niego starzał się jego portret. Jednak im bardziej zagłębiałem się w historię, tym lepiej poznawałam bohatera. Doszłam do wniosku, że po prostu go nie cierpię . Młody zadufany w sobie egoista, zapatrzony w swój ideał i piękno, który łatwo ulega wpływom innych ludzi. Lecz nie zawsze taki był…
Książka, zawiera ponadczasowe przesłanie, piękno nie jest wieczne i nie powinno być najważniejszą wartością w naszym życiu.