Mija rok od założenia Bookstagrama i pół roku od powstania samego bloga. Jak to szybko zleciało? Na początku myślałam, że nikt się tym nie zainteresuje, dlatego też starałam się nie afiszować z moją działalnością w Internecie. Wygląda na to, że ten rok kończę całkowicie odmieniona. Zdecydowanie pewniejsza siebie, otwarta na ludzi i spełniona, bo udało mi się osiągnąć cel, złapać jedno z moich marzeń i stworzyć stronę. Blog i konto na Instagramie, sprawia mi ogromną przyjemność i jednocześnie jest ucieczką od pędzącej i męczącej rzeczywistości. Tutaj mogę wyrażać siebie bez żadnych filtrów czy poprawek, ten blog to cała ja. Dlaczego?
Od zawsze coś pisałam. Fakt faktem, zakochałam się w tym dopiero w 7 klasie, pisząc opowiadania i rozprawki, ale od małego bazgrałam coś w moich pamiętnikach. Moja Polonistka bardzo mnie wspierała, wciąż to robi. Przed konkursami zawsze dodawała mi otuchy, omawiała błędy czy rozmawiała o książkach. Jestem bardzo wdzięczna za jej wsparcie i pomoc w odkryciu mojej pasji.
Blog? Jak? Kiedy? Co? Początkowo wstawiałam na Instagrama zdjęcia książek do Olimpiady Literatury i Języka Polskiego, mojego kota czy fragmenty moich opowiadań. Pierwszy wpis jest z 4 stycznia, zdjęcie zrobiłam w szkole muzycznej. Tak zaczęłam. Potem razem ze mną byliście w szpitalu z powodu nerek, a potem na rozdaniu „Międzyrzeckiej Szuflady”. Potem zaczęłam pokazywać Wam, co kupiłam, co planuje przeczytać lub co przeczytałam. W ten sposób krok po kroku budowałam swoje konto, rozwijałam swój profil. Przełomowym momentem był czerwiec, kiedy to usłyszałam, że pisze nie wystarczająco mądrze na olimpiadę, że do tej pory nic nie osiągnęłam. Tak, więc, po tygodniu przelanych łez, nieprzespanych nocach, podbudowałam się i na nowo zaczęłam życie. Już nie, jako olimpijka, tylko, jako osoba z czystą kartą. Skończyłam szkołę muzyczną, więc miałam zdecydowanie więcej czasu i wolności, przez co postanowiłam zrobić w końcu coś dla siebie. Moje marzenie pomogła zrealizować mi bliska osoba, za co bardzo Jej dziękuję. Jej słowa podbudowały mnie i dały siłę do walki z ludźmi, którzy nie akceptowali mojej nieszablonowości. (Nie pasuje do żadnej określonej grupy ani „humaniści” ani „ścisłowcy”- jestem pomiędzy). Potem w szybkim czasie wraz ze znajomym w ciągu praktycznie tygodnia stworzyliśmy bloga. KSIĄŻKAROKOCIARA.PL.
Dodatkowym napędem moich wpisów są moje podróże, których w tym roku było naprawdę wiele. W życiu nie wyobrażałam sobie, że będę tak dużo jeździć po świecie, poprzez mój dość szybki pęd życia. Jednak dzięki Wariatce w 2023 r odwiedziłam (z nią) Paryż, Turcja – Side i okolice, Hiszpanie i Portugalię, i Berlin. Natomiast sama (wycieczki szkolne): Chorwacja, Albania, Czarnogóra, Londyn i okolice, Wrocław. Trochę tego było.
Jest koniec grudnia, za chwilę Sylwester! Odpoczywamy w domu po ciężkim roku. Warto na chwilę przystanąć, zwolnić i skupić się na sobie. Teraz albo nigdy. Uwaga ludzie! Hamujemy! Tak wiem, co sobie myślicie, że przecież to nie takie proste. Wiem to i rozumiem jak nikt inny. Nasze życie pędzi i czasem zatracamy się w tym pędzie do tego stopnia, że mamy wrażenie, że patrzymy na nasze życie zza szyby. Nie przeżywamy go, tylko obserwujemy ludzika robiącego codziennie te same czynności. Co można poradzić? Nie mam pojęcia, jakby wiedziała, jak wcisnąć hamulec, to już dawno bym to zrobiła. Bo ile można chodzić z podkrążonymi oczami ze zmęczenia, przysypiać na lekcjach, uczyć się, pracować i pomagać innym w nauce? Z wielką niecierpliwością czekałam na te święta, a przede wszystkim na wolne. Odeśpimy. Po tylu problemach w tym roku, naprawdę nie wiem, jakim cudem jeszcze żyję.
„Bez względu na to, co dzieje się teraz w Twoim życiu, to tylko taki etap, to minie, a Ty znów dasz sobie radę.”
Często czytałam sobie ten cytat, który w którymś momencie znajdował się również na tapecie mojego telefonu. Mam też wiele innych, które budowały moją pewność siebie i odporność na życiowe trudności.
„Urodziłeś się, jako oryginał. Nie stawaj się kopią.”
Warto budować swoją pewność siebie i poznawać swoje Ja. Na świecie są miliony ludzi, którzy będą chcieli cię zniszczyć, zmieszać z błotem, udowodnić ci, że nic nie znaczysz. NIE DAJ SIĘ!
Osoby, które mnie znają, nie są w stanie zobaczyć tej zmiany, jaka we mnie zaszła w ciągu tego roku. Widzą mnie, jako otwartą, uśmiechniętą, często niewyspaną dziewczynę, która boi się swojej osiemnastki, która zawsze osiąga swój cel, nigdy się nie poddaje, stale jest silna. Osoby, które znały mnie wcześniej pamiętają mnie, jako kujonkę, uczącą się samotniczkę, która chodziła do szkoły muzycznej i dogadywała się z nauczycielami. Byłam zamknięta w sobie, nieśmiała, skryta i naiwna. Teraz cieszę się z tego, kim się stałam. Ten rok pokazał, że mogę wszystko. Świat stoi przede mną otworem. Wystarczy tylko uwierzyć w siebie i pod żadnym pozorem się nie poddawać.
Dziękuję Wam za ten rok! Był niesamowity dzięki waszemu zainteresowaniu, dzięki waszej obecności! Zostańcie ze mną na dłużej.