„Księgarnia w Paryżu” Kerri Maher

Książka idealna dla wszystkich, którzy kochają księgarnie, książki i Paryż.

Historia oparta na prawdziwych wydarzeniach.

Mamy rok 1919, Paryż, kolebka literatury, sztuki i miłości. To tam poznajemy losy amerykanki, Sylvii Beach. Postać ta okazuje się niesamowicie charakterna, wytrwała i czarująca. Otwiera ona anglojęzyczną księgarnię Shakespeare and Company, która staje się miejscem spotkań emigracyjnej bohemy artystów.

Książka przybliża Nam sytuacje we Francji artystów i związków jednopłciowych. Ludzie wiedzieli, że istnieją, niektórzy to akceptowali a inni nie. Jedni decydowali się na udawane małżeństwa a inni żyli jak chcieli, nie ukrywając swoich uczuć. Ta książka jest niczym intymny obraz grupy przyjaciół, który pokazuje wady i zalety, trudy życia i momenty wielkiego szczęścia. Można rzec, że to trochę jak jakiś magazyn plotkarski, w którym znajdziemy szczegóły z życia gwiazd czy znanych osobistości.

Ogromną zaletą powieści są pojawiające się w niej znane nazwiska Ernest Hemingway, F. Scott Fitzgerald, Gertrude Stein czy sam autor kontrowersyjnego Ulissesa- James Joyce. Osobiście nie cierpię E. Hemingwaya, po przeczytaniu „Paryskiej żony”, z której dowiedziałam się, jaki być okrutnym człowiekiem dla swojej żony. Ale ciekawie czytać o nim w innej książce, gdzie jest opisywany w dość dobrym świetle.

Tło powieści, czyli Paryż jest opisany bardzo dokładnie i obrazowo. Zaczytując się w opisach, można się poczuć jakby się spacerowało uliczkami Dzielnicy Łacińskiej czy Rue de I’Odeon. Jak dla mnie to jeden z większych atutów tego dzieła. Byłam w Paryżu i czytając tą książkę czułam jakbym znowu tam była.

Jedynym minusem, jaki zauważyła, albo raczej wyczułam, to momentami powolna akcja, która po prostu mi się dłużyła. Z tego powodu, dość długo czytałam tą powieść.

Mimo wolnej akcji, książka bardzo mi się podobała i polecam ją każdemu, kto kocha zapach starych książek, księgarnie i Paryż.

Dodaj komentarz