Paryż-moje miasto cz.5

Dzień 5

Ostatni dzień mieliśmy całkowicie spontaniczny. Niby wieczorem zrobiliśmy plan, ale ze zwiedzania katakumb, w których nagrywano serial “Berlin”, nici, bo nie było już biletów. Postanowiliśmy odwiedzić “Nowoczesna” dzielnice Paryża- La defense. Tylko ze przewodniki zawierają błędne informacje. La defense to jest tak jakby oddzielne miasto, dzielnica koło Paryża, która nie wchodzi w jego skład. Dlatego jechaliśmy tam metrem praktycznie godzinę. Dzielnica ta stanowi główne centrum biznesu we Francji, jednocześnie zapewnia rozrywkę i posiada ogromne centra handlowe. A przy głównej promenadzie znajdziemy szkoły zarządzania czy biznesu, które wyglądają niczym nowoczesne szklane firmy. Na zachodnim krańcu dzielnicy, gdzie wysiedliśmy z metra, znajduje się La Grande Arche de La Defense- Wielki Łuk. Stoi on na linii, będącej przedłużeniem Paryskiej Osi Historycznej, zaczynającej się od Luwru a kończącej się na Łuku Triumfalnym. Wielki Łuk Arche de La Defense zmieściłby w sobie nie tylko Łuk Triumfalny, ale też Pola Elizejskie. Następnie wzdłuż promenady ruszyliśmy spacerkiem rozglądając się i zachwycając się ogromem i nowoczesnością budynków. Szklane wysokie, różnokształtne wieżowce, między nimi ogrody i parki, a w nich kubistyczne i modernistyczne rzeźby. Mój brat stojąc przy jednej z rzeźb, zapytał: Co autor miał na myśli? Stoi tam nawet monumentalny palec. Nie wiem dlaczego,ale był intrygujący. Najwyższy budynek dzielnicy został wybudowany w 1975 r i przebudowany w latach 2007 – 2011. Obecnie Tour First ma 231 metrów i 56 pięter. Drugim najwyższym budynkiem jest Wieża Montparansse, którą też mieliśmy odwiedzić, ale porzuciliśmy ten plan na rzecz La Defense. Po spacerze wróciliśmy metrem na Dzielnice Łacińska, tam coś zjedliśmy i wróciliśmy po bagaże. Następnie 20.30 mieliśmy mieć startować, ale ktoś wchodząc do samolotu zemdlał i mieliśmy prawie godzinne opóźnienie. Plus był taki, że Wieża Eiffla pożegnała nas mrugając, a Młody ma zdjęcie w kabinie pilota przy sterach. 

Dodaj komentarz