Sycylia- HATE or LOVE(4)

Dzień 4- Syrakuzy

Miasto Archimedesa

Współcześnie Syrakuzy to przeciętne włoskie miasto, ale w czasach antycznych stanowiło jeden z najważniejszych punktów na  mapie świata, ze względu na położenie i żyzność gleb. Miasto można podzielić na dwie części tą na stałym ladzie i na wyspę Ortigie, na której się dziś skupiliśmy.  

Zatrzymaliśmy się na parkingu przy porcie ORTIGIA PARKING z którego mieliśmy 5 minut spacerkiem do naszej pierwszej atrakcji, czyli Pomnika Archimedesa ( Statue di Archimede). Ta osobistość, mam nadzieje jest Wam znana- Archimedes był jednym z najwybitniejszych matematyków w starożytności. Dalej, przechodząc przez most wychodzimy na wprost ruin świątyni Apollo ( Tempo di Apollo), która pochodzi z VI w.p.n.e i jest najstarszą dorycka budowlą na Sycylii. Ruiny te odkryto dopiero w XIX w. 

Naprzeciwko świątyni znajduje się malutka kawiarnia Cafe Apollo, dobre lody, ciasteczka i kawa.

Fontanny i inne źródła

Zagłębiając się dalej w stare miasto dochodzimy do Fontanny Diany. Diana to rzymski odpowiednik Artemidy, bogini łowów, której atrybutem jest łuk. Czemu Diana? Bogini ta jest obrończynią wyspy i chroniła ona nimfę Aretuze przed nachalnym wielbicielem.  Następnie poruszając się po krętych ulicach Ortigii doszliśmy aż na Fort Vigliena, czyli część fortyfikacji obronnej, która otacza całą wyspę. Można zejść metalowymi schodami na skały i tam się poopalać lub pomoczyć stopy pośród kolorowych kamyczków. 

Spacer murami obronnymi

Przechadzając się wzdłuż wybrzeża po murach obronnych doszliśmy aż do cyplu na którym znajduje się Castello Maniace. Nie wchodziliśmy do środka, bo byliśmy trochę głodni, więc lekko skróciliśmy naszą wycieczkę. Tuż przed zamkiem stoi rzeźba polskiego rzeźbiarza Igora Mitoraja, “Ikaria”. Nawiązuje ona do mitu o Dedalu i Ikarze i przedstawia kobiecą sylwetkę ze skrzydłami. Podążając dalej na prawo od zamku docieramy do źródła Areuzy z którym wiąże się legenda. Nimfa Aretuza uciekając przed niechciana miłością boga Alfejosa, zamieniła się w źródło słodkiej wody. Zakochany w niej po uszy wielbiciel nie zamierzał odpuścić i przeobraził się w rzekę, płynącą od źródła pod miastem. 

 

HATE or LOVE

Syrakuzy to zupełnie co innego niż Katania. Czyste, delikatne i zbudowane z piaskowca miasto, w którym widać dbałość o szczegóły i pewną delikatność. Trochę przerysowane, ale ładne. Trochę zacofane, ale ma to swój urok. LOVE



Dodaj komentarz