„Uwierz w Mikołaja” Magdalena Witkiewicz

To miały być zwyczajne Święta…, ale nie były. Nasi bohaterowie dostali coś wartościowszego niż słodycze i prezenty od Mikołaja, a mianowicie szczęście, na które tak długo czekali.

„Prezenty składają się z marzeń”

Cały sens książki zawarty w jednym krótkim zdaniu, wypowiedzianym przez małą dziewczynkę.  Przecież wiadomo, że dzieci widzą i wiedzą więcej niż nam się wydaje.

Klimat świąt już na dobre zagościł w sklepach, tak samo jak w moim sercu po przeczytaniu tej bardzo realistycznej książki. To moja pierwsza styczność z twórczością Magdaleny Witkiewicz, ale na pewno nie ostatnia. Bardzo podoba mi się narracja i kreacja bohaterów. Wszystko jest prawdziwe, ale nie nudne, gdyż zawarte w historii mądrości, niby oczywiste, a zarazem bardzo potrzebne w dzisiejszych czasach. Pokochałam bohaterów równie mocno, co świąteczne miękkie skarpetki.

„Na tym polega dorosłe życie? Rozumiała już Piotrusia Pana, który zawsze chciał pozostać mały.. Szkoda, że nie doceniamy tego, kiedy tak beztrosko śpimy, gdy mamy pięć lat. I tak szybko chcemy dorosnąć. Gonimy za tą dorosłością, tylko zapominamy przy tym, że w tym wypadku już nie można zawrócić. A czasem tak bardzo byłoby potrzebne, by cofnąć czas i dokonać innych wyborów.”

Czytałam książkę jak typowa jesieniara, kocyk, herbatka i kot obok. Cudowny klimat z równie cudowną historią, ludzi, którzy potrzebowali odrobiny szczęścia, czy może też zbieżności losu, aby przypomnieć sobie o świątecznej magii.

Teraz główne pytanie: WIERZYCIE W MIKOŁAJA?

Po przeczytaniu książki, zrozumiecie, co oznacza to pytanie i jaka powinna być odpowiedź.

Dodaj komentarz