Wyrzuć etykietki do kosza. Human czy ścisłowiec, a może ktoś więcej…

Czy wydawało się Wam kiedyś, że podział ustalony odgórnie przez wykwalifikowanych naukowców może być krzywdzący? Czy może bezmyślnie dajecie się zaszufladkować podziałom społecznym. Sprecyzuję. Nienawidzę określenia humanista i ścisłowiec. Czemu? Drogi czytelniku, dowiesz się tego w odpowiednim czasie…

Od najmłodszych lat, zauważamy u dzieci przejawy różnych zainteresowań, które później definiują ich charakter. Jeśli w przedszkolu lubiłaś/eś czytać i recytować wiersze, to może oznaczać, że dominuje u Ciebie prawa półkula (przejawia talent artystyczny i myślenie humanistyczne). Natomiast jeśli uwielbałaś/eś układać skomplikowane konstrukcje z klocków LEGO i rozwiązywać łamigłówki, to prawdopodobnie jesteś “ścisłowcem”, u którego to lewa półkula funkcjonuje lepiej. Teraz jeśli lubiłaś/eś za dzieciaka czytać i układać klocki, to mamy problem. Kim jesteś? Polimatem( historyczne określenie osoby wszechstronnie wykształconej) Człowiekiem renesansu? W skrócie możesz mieć mętlik w głowie.

Jeśli jesteś Humanistą, to prawdopodobnie lubisz czytać, pisać, grać na instrumencie czy malować. W szkole zakochałaś/eś się w historii, angielskim i języku polskim, na którym omawiacie wciągające lektury i pełne emocji wiersze. Twój mózg kładzie nacisk na ludzkie doświadczenia i wrażliwość na potrzeby i aspirację innych. Koncentrujesz się na poszukiwaniu znaczenia i wartości ludzkiego życia. Szukasz odpowiedzi na pytania o sens ludzkiego życia, miewasz podejście holistyczne – patrzysz na człowieka, pod kątem fizycznym, emocjonalnym, duchowym i społecznym. Często zachwycasz się sztuką czy inspirujesz się literaturą.

Teraz w kontraście, jeśli jesteś ścisłowcem, masz całą półkę zawaloną klockami LEGO, łamigłówkami. W szkole uwielbiasz rozwiązywać zadania matematyczne, rozpracowywać doświadczenia z fizyki czy chemii. Twój mózg skupia się na logicznym myśleniu i faktach. W ten sposób kładzie nacisk na precyzję, dokładność i analizę danych.

Teraz pytania, które siedzą mi w głowie odkąd pamiętam, gdy poznałam ten podział: czemu ja nie pasuję ani tu, ani tu? To kim jestem?

Właśnie z tego powodu nie cierpię tych określeń. Ja nie pasuję do tych szufladek. Tak jakby do okrągłego otworu, próbować wsadzić kwadrat. Od zawsze kochałam czytać książki, wiersze trochę mniej, bo stresowały mnie występy publiczne. Miałam długą półkę wypełnioną zestawami klocków LEGO Technic, tych zaawansowanych konstrukcyjnie samochodów. Był też etap na malowanie, kupiłam cały zestaw mazaków, pisaków, farb itp, ale dość szybko minął, tak jak projektowanie ciuchów na kolorowankach. Lubiłam rozwiązywać łąmigłówki, krzyżowki, zadania i rebusy. Skończyłam szkołę muzyczną, potrafiąc grać na fortepianie i akordeonie. W międzyczasie skończyłam podstawówkę z najwyższymi wynikami z każdego przedmiotu. Poszłam do liceum chcąc rozszerzać pol-his-ang, ale na szczęście zmieniłam na pol-mat-ang. Równie ciekawy kierunek jak mój charakter. Prawda? Muszę przyznać, że widzę różnicę między moim myśleniem, a typowym ścisłowcem czy humanem. Jaką? Ścisłowcy, potrafią rozwiązać większość zadań z rozszerzenia, rozumieją prawdopodobieństwo i widzą jakieś twierdzenia, których ja nie jestem w stanie zobaczyć. Humaniści natomiast potrafią wkuwać daty na historie i napisać bezbłędnie rozprawkę (które, są według mnie bez sensu po co udowadniać coś, co jest jasne?).

Jednak znajdą się ludzie, którzy dalej żyją w starej rzeczywistości, w której wszystkie klocki pasują do siebie i mają swoje miejsce zgodnie z instrukcją. Takie osoby, będą chciały Was zmienić, bo nie będzie pasować do schematu. Boli, wiem. Ale z drugiej strony te same osoby muszą zdawać sobie sprawę ze swojej głupoty.

W XXI  interdyscyplinarność jest coraz bardziej doceniana. Pracodawcy będą poszukiwać ludzi, którzy potrafią myśleć kreatywnie i analitycznie, bo to są kompetencje przyszłości. Coraz więcej nowoczesnych dziedzin rozwija się w oparciu na myśleniu interdyscyplinarnym, np sztuczna inteligencja, psychologia kognitywna czy nauki o danych, a nawet marketing ( musisz umieć liczyć, ale kreatywności też nie może ci zabraknąć)

Taki wiosek z luźnego wpisu: tylko ty określasz kim jesteś. Nie daj się zamknąć w schemacie i na zawsze pozostań wierny sobie. A stare określenia, definiujące nasze osobowości i myślenie czas chyba wyrzucić do śmieci. Human czy ścisłowiec, to bez znaczenia, bądźmy sobą i nie ukrywajmy swojego potencjału pod krzywdzącą etykietą.

Dodaj komentarz